7.04.2014
Ja to się zastanawiam czy M. kiedykolwiek tam robotę znajdzie (w sensie na tych stanowiskach, które go interesują). Prawie 200 aplikacji złożonych w 20 dni (mam wrażenie, że mają duże zapotrzebowanie na Site Engineer'ów/Site Managerów i Project Managerów w budowlance). I na razie kilkanaście informacji, że niestety się nie udało. Reszta milczy. Fakt, że w części jest czas oczekiwania na odpowiedź 2-3tyg, ale jakoś chyba przestaję widzieć wskoczenie tam ot tak prosto z PL... jeszcze zrobienie głupiego CSCS nie jest takie proste bo wymagają obecności na budowie w UK.. i jak to zrobić nie mając pracy w UK? eh
walczymy dalej
mamy czas do listopada, później mi się zwali na głowę standardowy ZUS więc zamykam działalność i musimy stąd wyjechać gdzieś gdzie będę mogła normalnie pracować
bo nie pracować sobie nie wyobrażam kompletnie...
już mam pierdylion pomysłów na biznes w UK ^^
nie zdziwię się jak pojedziemy i będziemy żyć z mojej firmy ;)
8.04.2014
ruszyło się coś! niewiele, ale jest kroczek do przodu
jedna z firm rekrutujących odezwała się do nas, że chętnie spotkaliby się twarzą w twarz, proszą o info, czy jest możliwość, byśmy w najbliższym czasie wybrali się do Szkocji, bo na odległość będzie im ciężko coś załatwić, ale rekrutują dla największych szkockich firm budowlanych i na pewno praca by sie znalazła tylko potrzebują rozmowy
mamy plan zaproponować im wstępną rozmowę via Skype i jeśli po niej stwierdzą, że faktycznie jest szansa znaleźć coś konkretnego, to szukamy biletów i planujemy wakacje w Szkocji
z całego UK najbardziej podoba mi się Szkocja... eh ależ by było pięknie gdyby coś się udało
[no..przynajmniej sobie trochę pomarzę ;)]
10.04.2014
rozmów ze Szkocją ciąg dalszy
z gościem z Search ustalamy sobie strategię,jak tu zachęcić pracodawców do przeprowadzania wywiadów online z takim pionkiem z PL
jak dla mnie to mogę być 4 dni
tylko jest jeden kruczek... dużo prac budowlanych związanych z pracami ziemnymi, konstrukcjami ochronnymi, portami.. możemy wylądować na totalnym zadupiu...
np Fraserburgh
hm.. 12tys mieszkańców(to już miasto?! myślałam że wieś :P), gigantyczny port związany z połowem skorupiaków (za owocami morza to ja nie przepadam.. łososia nie mają?;))
hm... w sumie to mi się podoba
tylko, czy tam mają jakieś przedszkole?
choć chyba Inverness lub Aberdeen podobają mi się bardziej
eh, ja to bym już pojechała...
11.04.2014
I wszystko wskazuje na to, że dostanę najlepszy prezentu urodzinowo-ślubnorocznicowy ever! Tzn. mąż w przyszłym tygodniu składa wypowiedzenie. Rzuci tą robotę w pierony, będziemy siedzieć i klepać słodką biedę z mojej działalności. Będę najszczęśliwszą kobietą na świecie!
No i dostaliśmy jedną bardzo konkretną ofertę pracy... ale raczej się nie skusimy.Płaca super, tax free i w ogóle... no ale Arabia Saudyjska. Chyba nie jestem aż tak szalona
14.04.2014
M. rzucił pracę
rany, alem szczęśliwa
teraz tylko znaleźć jakąś fajną pracę w UK i padnę na zawał z tej radości :]
wybierając między brakiem czasu, a brakiem pieniędzy, wybieram brak pieniędzy
teraz tylko muszę doprowadzić męża do stanu używalności, żeby i on mógł się cieszyć z wolności
bo póki co jest skasowany i psychicznie i fizycznie...
no i od rana czyham na portalach z ofertami pracy... zdecydowanie pokochałam poniedziałki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz